Otwórz Zamknij Wyszukaj
2

Relacja z Mobile GigaCon 2012 (zdjęcia)

2

28 czerwca 2012

Kategorie: Konferencyjnie
Autor: Monika

Z ogromną niepewnością wybieram się na konferencje poruszające tematykę mobile, których strona informacyjna nie jest zoptymalizowana pod urządzenia mobilne (o czym to bowiem świadczy?! :). Przedwczoraj zaryzykowałam, założyłam swoje najbardziej wyjściowe szpile, zabrałam aparat i wybrałam się na warszawską konferencję Mobile GigaCon. Oto krótka relacja, subiektywna opinia o prelekcjach i wydarzeniu i dużo fotek.

 

Jako pierwszy głos przy mikrofonie zabrał Cezary Buczyłko z tematem „Mobilne Aplikacje Multiplatformowe„. Jego prezentacja była mocno teoretyczna, ale składnie prezentowała 8 metod developowania aplikacji mobilnych:

  • M1: aplikacja internetowa
  • M2: HTML w WebView
  • M3, M4: HTML + JS + JS Bridge zdalnie i lokalnie = PhoneGap
  • M5: HTML + lokalny serwer treści: rhoMobile
  • M6: Kompilatory: C/C++ – MoSync
  • M7: Interpretery: JS – appCelerator
  • M8:  Unity 3D, Corona SDK – do gier

Nie jestem z wykształcenia programistką, poszukuję takich klasyfikacji, więc tego typu tematy chłonę jak gąbka. Najciekawszym punktem była krytyka metod opartych o HTML, które ostatnio w mediach branżowych są mocno lansowane, co niekoniecznie jest merytorycznie uzasadnione. Cezary mówił, że aplikacje stworzone w oparciu o HTML różnią się wizualnie od natywnych, JS słabo nadaje się do opisu logiki aplikacji, mogą również wystąpić kłopoty wydajnościowe czy też związane z dynamiką aplikacji.

 

Następnie o „Najnowszych trendach mobilnej sieci” opowiedział Sławomir Sochaj z Opera Software. Niemal identyczną prezentację pokazywał Sebastian Baberowski na Generation Mobile 2012, ale Sławek zrobił to bardziej czytelnie, opowiadając o globalnym profilu użytkownika Opery Mini. Najciekawsze smaczki? Pokolenie „mobile-only” rozwija się w krajach, w których dostęp do tradycyjnego internetu jest utrudniony (np. Egipt, Bangladesz, Senegal), a w Polsce użytkownicy korzystający wyłącznie z mobilnego królują tylko w weekendy. W Polsce Opera Mini używana najczęściej jest na Nokii C3 i X2. Użytkownicy Androida częściej odwiedzają strony edukacyjne, Windows Phone’a – serwisy pocztowe i komunikacyjne, a BlackBerry – strony o tematyce komputerowej i sportowej.

 

Jako trzeci wystąpił Karol Przybyszewski (QBurst), „Bieżące trendy aplikacji mobilnych – kryteria wyboru optymalnej platformy mobilnej„. Nie będę owijać w bawełnę – mam problem ze zreferowaniem Wam tej prelekcji ;) Na pewno wymieniane były zalety i wady Androida, zalety i wady systemu iOS, zalety i wady HMTL5 oraz zalety i wady rozwiązań wieloplatformowych. Przez pierwszą połowę wystąpienia próbowałam ustrzelić dobrą fotkę – Karol albo chodził w tę i z powrotem, patrząc się w podłogę, albo stał tyłem do sali i czytał z ekranu :) Prezentacja ta miała potencjał być praktycznym uzupełnieniem do pierwszej, ale wyszło bardzo chaotycznie. Pokazywane case studies były słabe – za mało szczegółowe. Zorientowałam się, że dużo osób, które przyszły na tę konferencję, było kompletnie zielonych z tematu mobile i chciało się czegoś dowiedzieć, niemniej podczas tej prelekcji miały wyjątkowe zmieszane wyrazy twarzy. Ale to już tradycja, że na każdej konferencji trafia się przynajmniej jeden prelegent, który sprawia wrażenie jakby występował po raz pierwszy, a prezentację przygotował mu ktoś inny..

 

Po przerwie kawowej radośnie na scenę wkroczyli Monika PoniatowskaMarcin Kopyś z firmy uPaid. Przedstawili „Dzień za 2 lata – na podstawie programu MasterCard Mobile„. uPaid to integrator płatności mobilnych i internetowych, który umożliwia podpięcie dowolnej karty płatniczej obsługującej transakcje zdalne do numeru telefony. Dzięki temu, można zapłacić mobilnie we wszystkich miejscach oznaczonych znakiem MasterCard Mobile. Jak sama Monika zapowiedziała, prelekcja była swoistym freestylem, jak może wyglądać nasz dzień od śniadania do kolacji, przy założeniu, że za wszystko moglibyśmy płacić za pomocą telefonu komórkowego. Świetna wizja, choć w Polsce daleko do tego, by szybko była realna (wciąż nie ma wspólnego planu wdrażania mobilnych płatności na polskim rynku). Po prezentacji czuję się zachęcona, by przyjrzeć się bliżej możliwościom uPaid. Tylko ten mPotwór jakoś tak bliźniaczo podobny do Gugla z ulubionej gry mojej córki, Crazy Piano

 

Z wyników ankiet, które uczestnicy wypełniali po konferencji wiadomo już, że najlepszą prelekcję dał Łukasz Kłosowski (GoMobi.pl), z przydługim ale chwytliwym tytułem „Polskie mobile może być cool. W jakim kierunku powinna iść rodzima branża mobile marketing (wykorzystanie marketingu mobilnego, dobre kampanie, przydatne narzędzia, polscy mobile guru)„. Łukasz mówił spokojnie i z lekką tremą, ale obronił tezę, postawioną w tytule i pokazał, że w Polsce już są realizowane fajne kampanie marketingowe z wykorzystaniem rozwiązań mobilnych. Na początek pokazał zagraniczny reklamę mobilną Shakedown 2 get down. Potem posypały się polskie przykłady: Pij do naga, Layar – Warszawa ’44, Listonic.  Łukasz spuentował, że nie boimy się szaleć i bawić kreatywnie. Jego zdaniem kanał mobilny nie podnosi sprzedaży, a pracuje na pozytywny wizerunek marki. Prelekcja ta ożywiła publikę. Mimo, że sama znałam wszystkie przykłady, które pokazywał Łukasz, to również oceniam to wystąpienie jako najlepsze, bo najbardziej działające na wyobraźnię słuchaczy.

 

Następnie wystąpił Sebastian Konkol z TwisterSolve. Bardzo czekałam na jego „Mobile Commerce – co praktycznego dzieje się na świecie„, ale… rozczarowałam się sposobem prowadzenia prelekcji. Sebastian pokazał kilka przykładów sklepów mobilnych, np. IKEA, JENN-AIR, The NM Gifts App, które „wydają się, że działają” i rzucił kilka anglojęzycznych pojęć, np. lead generation, showrooming. Postawił kilka tez, z którymi się nie zgadzam, np. tylko dobra luksusowe sprzedają się w m-commerce. Choć wiedzy o przykładach m-commerce Konkolowi odmówić nie można, to niestety podobnie jak Przybyszewski, miał problemy z przykuciem uwagi słuchaczy i dość nieskładnie przekazywał swoje myśli.

 

Ostatnia głos zabrała Marta Kulik z Makiety Warszawy. Podjęła temat „Technologie mobilne w służbie gier miejskich„. O ile Marta była najbardziej energiczną i najszerzej uśmiechniętą prelegentką, o tyle merytoryka jej wypowiedzi była na najniższym poziomie ze wszystkich wystąpień. Marta ustawiła się w pozycji specjalisty od grywalizacji, ale bardzo szybko wysypała się na znajomości podstawowych mechanizmów i pojęć z nią związanych, a nawet jej celów! Case studies, które pokazywała były naprawdę fajne, ale niestety z prezentacji z potencjałem, by faktycznie zachęcić słuchaczy do organizowania gier miejskich w celu promocji marki, zrobił się pseudoekspercki wywód najeżony smaczkami typu „kody QR są maksymalnie 5 na 5„, a „rozszerzona rzeczywistość to nakładanie na siebie dwóch rzeczywistości„.

 

Podsumowując, osoby, które działają w branży mobilnej (a było ich całkiem sporo) na tej konferencji nie dowiedziały się na 99% niczego nowego. Osoby nowe, pragnące się czegoś nauczyć, mogły wyjść ze sporym chaosem w głowie i z błędnym zrozumieniem niektórych pojęć, które starano się dziś wytłumaczyć, bez właściwego przygotowania merytorycznego. Ja osobiście największą wartość wynoszę z rozmów networkingowych pomiędzy wykładami i tą częścią konferencji jestem bardzo ukontentowana :-)

Plus dla organizatorów za lokalizację i wybór sali konferencyjnej. Prośba na przyszłość o dobór lepszych mówców i przygotowanie konferencyjnej strony mobilnej. Do następnego razu!

Wszystkie prezentacje, które zostaną udostępnione organizatorom znajdziecie na stronie wydarzenia w zakładce PRELEKCJE (po wybraniu tematu, pojawi się plik do pobrania).

Masz chwilę? Przeczytaj jeszcze:

jestem.mobi

Zamknij

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close