Otwórz Zamknij Wyszukaj

Aplikacja AR dla SsangYong od Mobberry

0

18 lipca 2012

Rok 2012 rokiem mobile? Na pewno rokiem wysypu nowych firm mobilnych. W zeszłym tygodniu swój oficjalny start na rynku ogłosiła agencja marketingu mobilnego, Mobberry. Wizytówka Macieja z Mobberry wpadła mi w ręce już w kwietniu tego roku, profil na Facebooku powoli update’owali od stycznia, także czaili się do skoku już od pewnego czasu. Najpewniej czekali na dobrego Klienta, by na dzień dobry pochwalić się fajnym case’m. No i oto jest – aplikacja mobilna dla SsangYong, nowego modelu samochodu Action Sports.

 

Obejrzyj samochód w rozszerzonej rzeczywistości

Nie musisz iść do salonu dealerskiego, by obejrzeć nowy SUV SsangYong Actyon Sports. Dzięki aplikacji, która wykorzystuje Augmented Reality możesz to zrobić bez wychodzenia z domu, np. na swoim biurku. Model 3D samochodu możesz dowolnie obracać w perspektywie 360 stopni. Tym samym sprawdzisz jego działanie ‚od środka’. Oczywiście na końcu i tak ruszysz tyłek do salonu, bo aplikacja nie wydziela niestety zapachu nowych skór, a ten jest niepowtarzalny ;-)

Zanim pobierzesz aplikację, zobacz film promujący jej działanie:


Aplikacja dostępna jest na 2 najpopularniejsze mobilne systemy operacyjne – możesz pobrać ją z App Store i Google Play. Potem wejdź na stronę SsangYong.pl i wydrukuj cennik. Następnie na jego pierwszą stronę nakieruj obiektyw swojego smartfona i odkrywaj pracę układów wewnętrznych samochodu.

Cenię właściwe wykorzystanie danej technologii do realizacji konkretnego celu i tutaj to jak najbardziej zagrało. Nowy model samochodu = nowe technologie = efekty wizualne = efekt WOW. Wizerunkowo ta aplikacja zdziała wiele dobrego zarówno dla SsangYong, jak i Mobberry :-)

 

Efekt medialny gwarantowany

Z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że appka została już wysłana do dziennikarzy motoryzacyjnych. Informacja poszła również do blogerów i dziennikarzy, specjalizujących się w tematach marketingu internetowego i mobilnego. Uprzedzając pytanie – ja nie byłam na ich liście wysyłkowej, ten wpis powstał z mojej własnej inicjatywy :-)

Docelowo aplikacja trafi również do salonów samochodowych, do których każdy przychodzi przecież z telefonem. A jeśli telefon ten nie będzie smartfonem, będzie można skorzystać z tabletu, który wręczy Tobie na miejscu dealer. Tam skorzystasz z drugiej wersji aplikacji (dziś niedostępnej), która pozwoli obejrzeć te wszystkie bajery na prawdziwym samochodzie, a nie kartce z cennika. I tak zacznie się lokalne życie aplikacji. A lokalny aspekt użycia aplikacji mobilnych jest szalenie ważnym czynnikiem sukcesu takich realizacji…

 

PS. Prośba o kopniaka!

Jeśli chcecie, abym opowiadała więcej (live!) o fajnych case’ach mobilnych, kopnijcie mnie na Wykopie:

Masz chwilę? Przeczytaj jeszcze:

jestem.mobi

Zamknij

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close