Otwórz Zamknij Wyszukaj
naglowek_foldify_jestemobi

Jak ważna jest stabilność aplikacji mobilnej? Nauka na błędach Foldify

3

14 stycznia 2013

Autor: Monika

Na pytanie postawione w tytule odpowiem konkretnym przykładem aplikacji mobilnej. Aplikacją tą zachwycają się moi koledzy z branży, podając ją jako jeden z przykładów najlepszych aplikacji roku 2012. Pod taką rekomendacją podpisuję się obiema rękami. Faktycznie, pomysł wyśmienity. Kreatywność na najwyższym poziomie. Wykonanie – mucha nie siada. Takiej realizacji można albo totalnie zazdrościć albo być dumnym, że wydevelopował ją polski team, dzięki której święci triumfy za granicą. Recenzowana była w wielu wartościowych tytułach.

Chodzi o aplikację Foldify.

Dedykowana tylko posiadaczom iPadów, płatna (w tej chwili 2,69 € w polskim AppStorze). Zabawa polega na tym, że możecie sobie narysować i pokolorować niezliczoną ilość postaci i przedmiotów, a potem poprzez funkcję AirPrint (lub eksport do PDF) wydrukować, skleić do modelu 3D i postawić na kolekcjonerską półkę.

Zdecydowanie jest to aplikacja „3P” – Piękna, Prosta, Praktyczna. Nie ma co się rozpisywać, zobaczcie sami:

Jak Wam się podoba? Bezapelacyjnie genialna, prawda? Idealna dla dzieci (i nie tylko :). Jak myślicie, jak komentują ją jej użytkownicy??

 

W trakcie zabawy przychodzi rozczarowanie…

Poniżej komentarze z AppStore:

 

I teraz najbardziej dobitnie:

Jak ważna jest stabilność aplikacji mobilnej?

Bardzo ważna. Nawet najlepszy, najgenialniejszy pomysł (a za taki uważam Foldify) może zostać uśmiercony tak przyziemnym problemem, jak błędy w aplikacji, typu zawieszanie się, nagłe zamykanie, itp.

To nie pstryczek w nos dla teamu Pixle. Foldify pozostaje doskonałe w swej koncepcji. To „nauka na cudzych błędach” dla innych dev house’ów. Testujcie swoje rozwiązania. Dbajcie o stabilność swoich produkcji. Również po ich aktualizacji.

Błędy w mobile mogą być zabójcze. Wg danych BugSense z października 2012, aż 45% użytkowników jest gotowych usunąć wywalającą się aplikację ze swojego urządzenia mobilnego.

Źródło obrazka ze zdjęcia w nagłówku strony wpisu.

Masz chwilę? Przeczytaj jeszcze:

jestem.mobi

Zamknij