Otwórz Zamknij Wyszukaj
naglowek_jestemmobi_yellow

Bardzo subiektywna opinia o Mobile Trends 2013

15

25 lutego 2013

Kategorie: Konferencyjnie

Jeśli ktoś pojechał na konferencję Mobile Trends po to, aby się czegoś nauczyć, a potem narzekał, że niczego nowego się nie dowiedział, to radzę zmienić podejście do tego typu imprez. I bynajmniej, to nie specyfika Mobile Trends, gdyż nie znam żadnej innej konferencji (również poza branżą mobilną), na której można zrealizować takie cele.

Pomimo to, jeśli ktoś dalej uważa, że konferencja była słaba i stracił czas wybierając się do Krakowa, to chyba wszystkie przerwy kawowe, obiadowe i wieczorną imprezę przesiedział w toalecie, bo właśnie w tych momentach zaczyna się cała zabawa i właśnie te momenty decydują, czy konferencja jest udana, czy też nie.

W mojej nieskromnej opinii tegoroczna Mobile Trends była najlepszą konferencją nt. mobile, w jakiej dotychczas miałam przyjemność brać udział.

Lojalnie uprzedzam, że na powyższą opinię składają się specyficzne doświadczenia prelegentki, której prezentacja została oceniona jako druga najlepsza podczas pierwszego dnia konferencji. Błysk fleszy, wywiady, kolejka przy stoliku networkingowym – hmmm, sami rozumiecie… to zmienia perspektywę :P

Prelekcje – te najlepsze i te mniej doskonałe

Uczestnicy konferencji w ankietach oceniali wszystkich prelegentów. Organizatorzy policzyli już punkty i najlepsze prezentacje potwierdzają oficjalnie:

Dzień #1 – Business Day

  1. Piotr Konieczny, „(Nie)bezpieczeństwo aplikacji mobilnych – przewodnik po problemach”
  2. Monika Mikowska, „7 wyzwań dla branży na rok 2013”
  3. Mariusz Gąsiewski, „Efektywne i efektowne działania w mobile”. Analityka działań mobilnych. Jak analizować efektywność działań w obrębie mobile?

Dzień #2 – Development Day

  1. Krzysztof Ścira, „Szybciej niż natywnie? – wydajność (nie tylko) Phonegapa”
  2. Marko Dugonjic, „Responsive Web Typography”
  3. John Percival, „Mobile Rich Media Advertising”

Pisałam wcześniej na Facebooku, że zamierzam wygłosić najlepszą prezentację pierwszego dnia konferencji (było to chyba na fanpage’u Mobile Trends, niestety na Facebooku ciężko cokolwiek znaleźć, więc linku dowodowego dostarczyć nie mogę). Obniżyłam loty do drugiej najlepszej prelekcji, gdy dowiedziałam się, że tego samego dnia występuje Piotrek Konieczny z niebezpiecznik.pl. Widziałam go już wcześniej w akcji i nigdy nie będę robić takich rzeczy jak on. A on robi czary. Wielu nawet nie zauważyło, jak bardzo odbiegał od tematu swojej prelekcji, a sprytnie reklamował swoje usługi.

Szczerze? Nietrudno było mi zdobyć miejsce na podium najlepszych prelekcji, bo naprawdę poziom prezentacji pierwszego dnia był słaby. Nie czuję się autorytetem w dziedzinie wystąpień publicznych (ba, od początku tego roku sama nad swoimi zaczęłam pracować, bo to, co lata na YouTube z roku poprzedniego roku mnie zawstydza;), ale ktoś musi to napisać. O ile nie oczekuję, że prelegent wyjawi mi prawdę objawioną podczas swojego wystąpienia (jak napisałam wyżej, konferencje nie są po to, by nauczać), o tyle oczekuję, że nie będzie marnował mojego czasu.

Drodzy Koledzy z branży (chciałabym napisać ,,i Koleżanki”, ale wiecie jak jest :)), nie przynudzajcie, nie mówcie o rzeczach nieistotnych, dostarczajcie INSPIRACJI!

Nie po wiedzę, a po inspiracje się przyjeżdża na takie konferencje. Każdorazowo podczas wystąpień szukam małych intrygujących perełek, które potem albo zgłębię z danym prelegentem podczas rozmowy w przerwie albo potem samodzielnie poszperam w Internecie. I błagam, bądźcie przygotowani!! Ta parada wpadek podczas pierwszego dnia konferencji rzutuje na obraz konferencji, za którzy baty zgarną organizatorzy, a odpowiedzialni za nie jesteście tylko i wyłącznie Wy. Także weźcie sobie do serca poniższe PODSTAWOWE porady:

  • Na konferencjach najczęściej nie ma Internetu. Jeśli Internet jest wolny, albo sporadyczny – to wciąż… nie ma Internetu! Chcesz sterować slajdami z aplikacji mobilnej z telefonu? OK, i tak miej backup w postaci standardowego pilota do komputera. Jeśli planujesz pokazywać video podczas prelekcji, to miej je zgrane na dysk i zaembedowane w prezentacji. To ostatnie wymaga podstawowych umiejętności obsługi Power Pointa.
  • Twoim obowiązkiem jest przybyć na konferencję z wyprzedzeniem i sprawdzić z obsługą techniczną, czy wszystko działa w Twojej prezentacji. Czy slajdy wyświetlają się i przełączają się poprawnie, czy działa wyjście audio, czy nie jest za cicho/ za głośno. Potrzebujesz na to jedną minutę PRZED sesją z Twoją prelekcją.
  • Brak slajdów na tego typu imprezach utożsamiany jest jako przejaw braku szacunku dla słuchaczy. Slajdami nie są zdjęcia odręcznych notatek – to dość ryzykowny pomysł. Obroni go tylko osobowość jego autora.
  • Pilnuj czasu prezentacji. Mile widziane jest wyrobienie się przed czasem, ale niemile widziane jest przewalanie czasu. Ustaw sobie timer na stoliku prezentera i zerknij na niego przynajmniej 3-4 razy podczas prelekcji.
  • Przed wyjściem na scenę wyciągnij sobie kij z tyłka.

Z tego miejsca pozdrawiam Artura Zawadzkiego z Gemiusa, najbardziej uśmiechniętego prelegenta (wybaczam Ci te odręczne slajdy, tylko dlatego, że cytowałeś na nich mój raport :)) oraz Marcina Nowaka z Softhis za najładniejszą prezentację, prezentowaną z iPhone’a, przy współudziale przegrubego kabla z niego wystającego :)
Prezentacje będą dostępne na stronie www.mobiletrends.pl pod koniec tego tygodnia.

Zdjęcia z konferencji dostępne są na fanpage’u konferencji na Facebooku.

Poziom merytoryczny konferencji

Mimo, że we wstępie zasugerowałam, że na tej konferencji niczego nowego nie można się było dowiedzieć, to czym prędzej dopowiadam, że jest to punkt widzenia bardziej zasiedziałych w tym biznesie. Na Mobile Trends pojawiło się bardzo wiele osób nowych w branży, usłyszałam całkiem sporo komentarzy, że poziom przekazywanej wiedzy jest zadowalający. Świadczą o tym recenzje, takie jak np. na blogu dworzynska.com, czy socialpress.pl.

Osobiście (jako osoba nietechniczna) zachwycona jestem Development Day. Tego punktu widzenia nie podzielą doświadczeni developerzy. Dlatego zachęcam do poszerzania horyzontów – developerzy wiele dobrego wynieśliby z Business Day, a „ludzie biznesu” z Development Day. Z tego punktu widzenia pomysł organizatorów na podział tematyczny konferencji jest bardzo trafiony.

Gala i zwycięzcy Mobile Trends Awards

Listę zwycięzców opublikowało już GoMobi.pl, do lektury której zapraszam. Szczególnie gratuluję Mobextowi, zwycięzcy w kategorii, w której i ja za jestem.mobi byłam nominowana. Niestety pierwsze słowo w nazwie kategorii „Firma wspierająca popularyzację mobilnych technik i technologii” dyskwalifikowało mnie w wyścigu po nagrodę główną. Jestem.mobi to nie firma ;) No bo przecież nie ma innego powodu, dla którego nie wygrałam :)
Niemniej, zaskoczenie Adriana Kielicha z Mobext Polska, że to oni wygrali i to, co powiedział mi na ucho po odebraniu nagrody w zupełności mi wystarczy. Gdyby organizatorzy udzielali zwycięzcom głosu na Gali, Adrian powiedziałby to do mikrofonu ;)

Networking – oh!

To była pierwsza konferencja, na której rozdałam wszystkie wizytówki, jakie miałam ze sobą. Miałam ich spory plik, nie myślałam, że to możliwe. Dzięki za doskonały networking. I ten na poważnie (oby projekty, o których rozmawialiśmy jak najszybciej mogły ujrzeć światło dzienne) i ten z przymrużeniem oka (Wojtek z Life In Mobile, <3 U 2 :)

Gratuluję najwytrwalszym, którzy do 6 nad ranem podbijali Kraków. Z nazwisk nikogo wymieniać nie będę, ci, o których mówię, wiedzą o kogo chodzi :P

Dzięki za atmosferę! Naprawdę było niepowtarzalnie.

Kraków

Tak jak Gdańsk definiuje doznania podczas Blog Forum, tak Kraków podczas Mobile Trends. Nie dowierzałam, że tak to działa, ale w istocie tak jest, że miasto, w którym jest organizowany tego typu event ma olbrzymi wpływ na wspomnienia o nim. I nigdy wcześniej nie zrobił na mnie takiego wrażenia hotel, w którym się zatrzymywałam. Oh-y i ah-y przekazywałam już na Vine, Instagramie i Facebooku. Dlatego nie będę się powtarzać i zarekomenduję jedynie, że jeśli nocować w Krakowie to tylko w Poleskim w pokoju z widokiem na Wawel!

Do zobaczenia za rok!

Masz chwilę? Przeczytaj jeszcze:

  • Adrian

    To co powiedziałem to czysta prawda, należała Ci się ta nagroda ;) Wielkie KUDOS za to co zrobiłaś dla branży i edukacji rynku przez ostatni rok!

    • Adrian, jesteś dla mnie gościem z niesamowitą wiedzą i łbem do mobile, także takie słowa od Ciebie to naprawdę NAGRODA. Dziękuję.

      „Oblepianie miodem” mode off ;)

      • Adrian

        Jeszcze tylko muszę popracować nad wystąpieniami publicznymi, żeby załapać się w przyszłości do top 3 :)

  • development day był super, moim zdaniem merytorycznie momentami też wart uwagi. Business day, fakt – był nierówny. Chciałbym zobaczyć ranking prezentacji z najbardziej pompowanymi statystykami na slajdach :)

    • Byłeś i się nie przywitałeś f2f?!?

      • :) przywitałem się przecież. W drugi dzień przy ciastkach.

  • Magda

    jako osoba spoza branży uważam Mobile Trends za rewelacyjną. nawet jeśli niektóre tematy były nawiązaniem do tego co wcześniej prezentowali prelegenci na swoich stronach to kompilacja tego wszystkiego dała świetny efekt. bardzo inspirujące!

  • Jacek

    Konferencja była dobra jako przegląd tego, co wszyscy w branży wiedzą. Jeśli się nie zgłębiało wcześniej tego tematu, warto wiedzieć, które przykłady działań w mobile stanowią punkt odniesienia (po które filmiki prawie każdy prelegent sięgnie ;) i że wszyscy się powołują na Twój raport zrobiony wspólnie z TNS.

    Na mnie największe wrażenie zrobiła prelekcja Softhis, bo zawierała niebanalne uwagi. Niebezpiecznik słyszałem dwa lata temu i w zasadzie niewiele nowego się prelekcja wniosła. Była za to świetnie przeprowadzona.

  • Swietne podsumowanie, zgadzam sie w 90% :) Tak, tego czego mi tez najbardziej zabraklo to brak inspiracji i brak storytellingu. Choc wszyscy wiemy jak wielka sztuka jest opowiadanie ciekawych historii. Nie mialem wielu okazji do networkingu (prelegenci maja ulatwione zadanie :), ale kazda cos wnosi pozytywnego, bo chyba rzeczywiscie to jest najweieksza wartosc kazdej konfy.
    Monika, Twoja prezka fajnie wprowadzila w temat konfy.

  • A ja dodam od siebie, że mi się bardzo podobała prezentacja w formie odręcznych notatek :) było to coś świeżego. To chyba Artur Zawadzki w ten sposób przygotował slajdy, ale nie jestem pewien :)

  • www.dworzynska.com

    Ładnie to podsumowałaś, chociaż odręczne notatki mi akurat bardzo się podobały :)

  • Cóż, jak dzielimy się subiektywnymi opiniami, to ja dorzucę też swoją. To, co przyciągnęło moją uwagę i naszą obecność, to strona developerska spotkania. Myślę, że byliśmy w tym samym miejscu, ale na dwóch różnych konferencjach. Czytając Twój wpis na tym blogu, tylko bardziej do tego się przekonuję.

    Lista sesji uznanych za najlepsze wskazuje na to, że mieliśmy do czynienia przede wszystkim z konferencją marketingu na urządzenia mobilne. Lista patronów medialnych, gdzie dominują wydawnictwa marketingowe, a zabrakło ComputerWorld’u czy warszawskiego Software Developer`s Journal, również wskazuje na to, że mieliśmy do czynienia z konferencją marketingową.

    Na spotkaniach developerów, które znam, nikt nie chodzi w garniturze i pod krawatem, nie zwraca się per „Państwo”; i najważniejsze nie są slajdy, widea, animacje i czcionki, tylko JM Kod. Kod – Prosty, Przejrzysty, Praktyczny, Przenośny, po postu Piękny ;)

    Niemniej jestem zadowolony z tej konferencji bardziej, niż się spodziewałem. Może niezbyt widoczni, ale developerzy się na to spotkanie stawili i udało nam się nawiązać ciekawe dyskusje i kontakty. Suma sumarum, uważam decyzję o sponsorowaniu Mobile Trends w tym roku za dobrą. A Robert i spółka muszą przemyśleć formułę spotkania, i albo rozdzielić je na dwa równoległe wątki, albo rozdzielić na dwa osobne spotkania. Wzorem developerskiej konferencji może być odbywająca się tuż po MTC konferencja tiConf http://2013.ticonf.eu/ w Walencji.

    Pozdrawiam.
    -Vitaliy

    • Dlaczego piszesz, że byliśmy na dwóch różnych konferencjach?

  • Przemo

    Mnie też się podobało, aczkolwiek ubolewam, iż mnie Pracodawca nie posłał na Development Day (pewnie dlatego, żem biznes) i tym samym ominęło mnie 90% networkingu. W dodatku, będąc nieśmiałym chłopięciem, w przerwach kawowych, miast socjalizować się, piłem kawę.

jestem.mobi

Zamknij

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close