Otwórz Zamknij Wyszukaj
naglowek_jestemmobi_tablets

Moje osobiste podsumowanie roku 2013

0

31 grudnia 2013

Kategorie: Blogowo

Ostatni dzień roku 2013 to najlepszy dzień na jego podsumowanie. Podejmuję temat od strony osobistej, spoglądając się za własne ramię i patrząc na własny telefon. Ponoć ten rok, ze względu na liczbę 13-ście, miał prawo nie należeć do udanych. Moja szanowna psiapsióła, Lidia, która z numerologią jest za Pan brat, powiada, że projekty rozpoczęte w tym roku skazane były bardziej na porażkę niż powodzenie. Dobrze zatem, że niczego nowego nie rozpoczynałam (choć jak zakwalifikować wielką przeprowadzkę do Katowic?), a jedynie zezwoliłam na postępującą stabilizację zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym :)

Niniejszym układam kilka zestawień TOP 3, aby nie tylko dla Was, ale również dla siebie samej, spojrzeć z dystansu na mijający rok.

Sukcesy 2013 – jestem.mobi

  1. Redesign jestem.mobi. Obiekt westchnień, ale i złośliwych komentarzy. BTW, w tym roku uświadomiłam sobie, że liczba hejtów jest proporcjonalna do skali popularności i mocno zbieżna z ilością pierwiastka zazdrości w hejterach.
  2. Projekt badawczy z TNS Polska pod patronatem Getin Banku, „Rola mobilnych finansów w życiu Polaków„. Oczywiście ze wszystkich trzech raportów, wypuszczonych w tym roku jestem dumna, ale ten był pierwszym komercyjnym i cieszę się, że udał się w takiej formie i zasięgu. Najbardziej niesamowite jest to, że pośrednio (dzięki Irmina :) doprowadził mnie do… Focusa. Mogę się już pochwalić, że będę pisać do Focusa. Tak, tego papierowego (PAPIEROWEGO!) miesięcznika. Teraz tylko ode mnie zależy regularność. Pierwszy tekst już złożony – pojawi się w lutowym numerze :)
  3. Umocnienie pozycji bloga wpływowego. Niby jest to ciężko mierzalne, ale pozwalam sobie na taką ocenę z powodu następujących przesłanek. Pojawienie się w tegorocznym raporcie Ariadny, np. w pierwszej setce najbardziej rozpoznawalnych blogów w Polsce. Niezliczone zaproszenia na kolejne konferencje w Polsce, z których przyjęłam w tym roku garść. Ostatnie spłynęło ze Stanów na konferencję GMIC do Pekinu! Moje tegoroczne raporty na Twitterze share’owali Kazimierz Kutz i Hirek Wrona. Prośby o komentarze eksperckie, epizod w TVN Style, audycja w TOK FM… Fajnie fajnie. Chcę więcej. Zapracuję na więcej!

Sukcesy 2013 – mobee dick

  1. Transfer Bartka Staraka na pokład Wieloryba. Bartek to grafik z dużym doświadczeniem i ogromną zajawką na projekty mobilne. Rok 2014 będzie upływał nam pod znakiem dobrze zaprojektowanych interfejsów rozwiązań mobilnych. Tymczasem rok kończymy z 4 osobami pracującymi w mobee dicku na stałe plus 2 bliskimi współpracownikami.
  2. Nowi klienci – cóż może być lepszego! Interfejsy projektowaliśmy m.in. dla TUI, Answear.com, Perfumeria.pl. Audytowaliśmy projekt interfejsu dla nowopowstającej appki Meritum Banku. Doradztwo z zakresu doboru narzędzi ze świata marketingu mobilnego i opracowywania koncepcji na aplikacje mobilne świadczyłam m.in. dla Play, Raiffeisen Bank Polska.
  3. Nominacja do Mobile Trends Awards za sklep mobilny Answear.com. Powinnam się ubezpieczyć i powiedzieć, że sama nominacja jest już nagrodą. I choć już głosowanie jest zamknięte i klamka zapadła, to wciąż zaklinam, że wygraliśmy z Goliatem ;)

Porażki 2013

  1. Moje cholerne i notoryczne “gubienie” majli.
    To niestety mój największy osobisty fail roku. Co z tego, że było ich sporo. Z tego miejsca kajam się przed wszystkimi, którym nie odpisałam. Zapewne przeczytałam Waszego majla od razu (bo pocztę na telefonie sprawdzam 24/7), ale jeśli to nie była wiadomość rangi pilnej została przygnieciona kolejnymi majlami i nieumiejętnością utrzymywania porządku w Inboxie. Przepraszam. Od teraz wprowadzam sobie nowe zasady, dzięki którym zamierzam nie zginąć. Najszybciej polecam mnie jednak łapać na czacie na Facebooku (czy jak kto woli w Facebook Messengerze) lub pod telefonem (numer cały czas jeden i ten sam, 604196082).
  2. Za mało czasu dla bloga.
    To mobee dick jest priorytetem. Nie piszę tak często jakbym chciała i nie zdążyłam poprawić nowego layoutu do wersji 2.0, na czym bardzo mi zależało. Prawdziwe blogowanie to robota na pełen etat, a ja wolę pływać z Wielorybem ;) Między innymi dlatego nie pasuje do mnie określenie “bloger”.
  3. Nie sprzedałam ani jednego developmentu aplikacji mobilnej.
    Powodów tego stanu jest kilka (jeden z nich to fakt, że częściej odradzałam zrobienie jakiejś aplikacji niż jej wykonanie;). Z jednej strony to tylko (?) moja osobista niespełniona ambicja. Z drugiej strony dzięki temu dookreśliliśmy, czym mobee dick jest a czym nie jest. mobee dick to studio kreatywne, które specjalizuje się w projektowaniu i audytowaniu interfejsów rozwiązań mobilnych oraz strategicznym doradztwie z zakresu marketingu mobilnego. Mamy kompetencje, aby poprowadzić cały projekt, biorąc odpowiedzialność również za wdrożenie, ale głośno i wyraźnie komunikujemy, że robimy to z partnerem technologicznym.

3 najchętniej czytane wpisy na jestem.mobi

  1. Oto raport Marketing mobilny w Polsce 2012/2013
  2. Responsive Web Design, czyli dlaczego liquid layout już nie wystarczy
  3. Raport Mobile commerce w Polsce 2013

Największe zainteresowanie budziły zdecydowanie publikacje jestem.mobi (zarówno raporty, jak i stara dobra mapa firm z 2012 roku) oraz teksty dotyczące RWD.

3 aplikacje, z pojawienia których cieszę się najbardziej

  1. IKO
    Appka do płatności mobilnych, która w porównaniu do konkurencyjnych rozwiązań wypracowała sobie największą sieć akceptacji. Czekam na rozwiązanie typu IKO, niezależne od banku, w którym posiada się konto.
  2. PayU
    Appka, która pojawiła się niedawno, więc mało kto jest świadomy jej możliwości. Szczerze kibicuję jej rozwojowi. Dzięki niej ruszą się płatności mobilne w polskich sklepach internetowych. Zobaczycie.
  3. Envelo (dawniej Neokartka)
    Aplikacja niedoskonała (w teście 3P, kulałyby u niej aż 2P), niemniej jej pojawienie się przyjmuję bardzo pozytywnie. Tańszy konkurent Touchnote’a, świetna alternatywa dla tradycyjnych kartek pocztowych i wreszcie namacalny dowód cyfryzacji usług Poczty Polskiej.

Moje 3 osobiste aplikacje roku 2013

  1. Facebook
    Sprawa oczywista – to król aplikacji społecznościowych, do których zaglądałam w tym roku. Gdy zapragnęłam, aby był tylko narzędziem wspomagającym pracę, okazało się, że i zupełnie prywatnie jestem od niego uzależniona.
  2. YouTube
    W raporcie sprzed roku zapowiadałam, że w roku 2013 będziemy obserwować rosnącą popularność treści video dzięki kanałom mobilnym. Google poinformował, że z mobile przychodzi do YT aż 40 proc. ruchu, podczas gdy rok temu było to 25 proc. Sama mam w tym udział, a wczorajszy post Rafała Agnieszczaka przekonuje, że to dopiero początek. Wspomnę jeszcze, że namiętnie katuję nie tylko YT, również TVN Player i TED.
  3. Spotify
    Muzyka nabrała nowego wymiaru. Za niecałe 20 zł miesięcznie.

Moje 3 osobiste serwisy mobilne roku 2013

  1. m.bilkom.pl
    Jeśli ktoś z Was męczy się przez www.rozklad-pkp.pl na telefonie, to niech przestanie! To tu sprawdzam rozkłady jazdy i tu kupuję bilety. Nie w aplikacji Bilkom (w aplikacji biletów kupić się nie da), tylko właśnie w tym serwisie.
  2. m.polskibus.com
    W pierwszej połowie 2013 roku, czyli zanim przeprowadziłam się z Wrocławia do Katowic, ten serwis był moim wybawieniem. Trasę Wrocław-Warszawa-Wrocław przemierzałam czerwonym autobusem. Pojawienie się mobilnej wersji było przyjemnym ułatwieniem.
  3. google.pl
    Brzmi to obrzydliwie banalnie, ale tak wiele osób i firm jeszcze nie rozumie potęgi i powagi mobilnego wyszukiwania… Ostatnio zapragnęłam wybrać się na film ‚Captain Phillips’. Nie znam jeszcze Katowic tak dobrze, by mieć tu już swoje ulubione kino. Więc wpisałam “Captain Phillips Katowice” a w wynikach wyszukiwania na pierwszej pozycji pojawiła mi się nazwa kina, w którym go grają i dwie godziny najbliższych seansów. Po kliknięciu w nazwę kina pod linkiem do jego strony internetowej były “Wskazówki dojazdu”, które przeniosły mnie do aplikacji Google Maps. Ta zaprowadziła mnie wprost do kina. True story.

3 aplikacje, które kasuję z końcem 2013 roku

  1. Facebook
    Ha! Appka roku 2013, którą kasuję z jego końcem? Odruch swipe’owania góra-dół stał się moim bezmyślnym nawykiem i czasopochłaniaczem. Ja to ta, o której czytacie w badaniach, że przy Fejsie się budzi i zasypia. I teraz pytanie za 100 punktów – co zostaje Wam w głowie po takie sesji swipe’owania? Mnie niewiele. I jako reprezentant pokolenia kciuka tegoż odruchu się nie oduczę, a jedynie racjonalnie zutylizuję. Przenoszę go na appkę Twittera, z której wynoszę o wiele więcej inspiracji i ciekawych przemyśleń.
    Nie zamierzam wieszać psów na Facebooku i żalić się, że ograniczył zasięgi. Facebook mi osobiście więcej zabiera niż daje. Zmniejszam częstotliwość korzystania i ograniczam na nim swoją obecność. Proszę więc nie rzucać fochami “no nie czytałaś na Facebooku?!?!”. No nie czytałam. Jeśli naprawdę chcę się dowiedzieć co u kogoś słychać, to zdrowsze dla relacji będzie zadzwonienie do tej osoby, niż przescrollowanie jej walla (“przescrollowanie jej walla”?!)
  2. Foursquare
    Gdyby było tak, jak uczę na szkoleniach czy wykładach, to nie byłoby tematu. W 4sqr drzemie ogromny, ale w Polsce niewykorzystany potencjał marketingowy. Tymczasem miejsca, które odwiedzam nic sobie z tego nie robią. No to łaski bez ;) Wrócę jak zatęsknicie!
  3. Skycash
    Takie duże miasto, a taka posucha. Po przeprowadzce do Katowic, ta appka przestaje być potrzebna.

I tak jak czytacie te słowa, tak te appki znikają właśnie z mojego telefonu. To kasowanie to wyzwanie. Wyzwanie dla ludzi, którzy mają wpływ na ich rozwój – bardzo chciałabym, aby był sens używania tych dwóch ostatnich aplikacji poza Warszawą. Zresztą do listy appek “chciałabym używać nie tylko w Warszawie” dopisałabym kolejne tytuły. Jako pierwsze wymieniając przegenialne “myTaxi”…

3 PLANY NA ROK 2014

  1. Go west!
    Pierwszy cel: pozyskanie klientów zagranicznych dla mobee dicka. Drugi cel: popularyzacja polskiego rynku mobilnego na arenie międzynarodowej. Jak to zrobię? Obserwujcie ;)
  2. Więcej krótkich treści na blogu.
    Wszystkie ciekawe znaleziska (reklamy, zajawki kampanii, raporty) postowałam na fanapage’u jestem.mobi. Niestety tym samym wrzucałam je w próźnię – teraz sama nie mogę odnaleźć czegoś, co pamiętam, że tam jest, ale nie potrafię się do tego dokopać. Zadbam więc o specjalną sekcję na jestem.mobi, aby tutaj archizować dobry content.
  3. Wywindować mobee dicka do poziomu wiodącego studia projektowego w mobile designie.
    Gdy następnym razem przeprowadzę wywiad z Mariuszem Ostrowskim i zapytam go o nazwiska ważne w świecie mobile designu, to chcę, aby padło nazwisko naszego człowieka :)

3 NOWOROCZNE POSTANOWIENIA

  1. Nie przejmować się copycats’ami.
  2. Robić swoją robotę i nie komentować roboty innych.
  3. “Nic nie musisz, możesz wszystko.”

To chyba tyle. Na koniec najważniejsze, dziękuję Wam za ten rok.
I już teraz zapraszam na podsumowanie branżowe, które ukaże się w postaci raportu w połowie stycznia. Profesjonalne, zupełnie nieosobiste! Tymczasem do siego roku! Pa 2013-ty, byłeś spoko.

Masz chwilę? Przeczytaj jeszcze:

jestem.mobi

Zamknij

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close