Otwórz Zamknij Wyszukaj
naglowek_mceconf_jestemmobi

Mobile Central Europe i mój pierwszy teledysk na YouTube

2

13 stycznia 2014

Kategorie: Konferencyjnie

Przybyłam, zobaczyłam, nagrałam. Przedwczoraj odbyła się konferencja Mobile Central Europe. Wyjątkowa wydawała się już po samej agendzie. Wyłącznie zagraniczni prelegenci. Tematy niepowtarzalne na innych konferencjach. Bilety wyprzedane na kilka dni przed konferencją. Ale to wszystko było wiadomo bez ruszania tyłka z Katowic do Warszawy o 6 rano w sobotę.

I tu powinna nastąpić relacja, jak było. Zachciało mi się jednak pozostawić po tej konferencji więcej niż opis i więcej niż foty. Zachciało mi się nakręcić teledysk, klip, jakkolwiek to nazywać ;) I zrobić to szybko i łatwo. Bo ani ja nie mam umiejętności, ani mój grafik teraz czasu, aby mi to profesjonalnie montować. No i zobaczcie jak wyszło:

Film został przygotowany w aplikacji mobilnej Lumify. Świetne narzędzie. Na tę okoliczność testowałam jeszcze Magisto i Splice, ale Lumify był najbliższy moim oczekiwaniom. Można połączyć dowolną liczbę filmów, dowolnie wybierać z nich kadry i podłożyć podkład muzyczny. Ja wybrałam jeden z 4 domyślnych – pasuje świetnie, bo jak w każdej dobrej produkcji dotyczącej rozwiązań mobilnych muszą być dzwoneczki i cymbałki w tle ;-)

Podoba mi się to barrrdzo! Tym bardziej, że film wypuściłam na YT o 3 w nocy w niedzielę, do teraz został wyświetlony 590 razy i zebrał 7 kciuków w górę! Czuję się zmotywowana, żeby myśleć  już o drugiej produkcji. Hehe, wiecie kiedy i gdzie ;-) Bądźcie gotowi!

 

Wracając jeszcze do Mobile Central Europe. Jeszcze raz bardzo dziękuję za zaproszenie! Naprawdę cieszę się, że byłam. Naładowałam się pozytywną energią i zobaczyłam coś nowego. Organizatorom gratuluję wyboru świetnej lokalizacji (Kino Praha) i doskonałej organizacji. To pomysł godny naśladowania, aby każdemu prelegentowi dawać godzinę i każdą prelekcję rozpoczynać o pełnej godzinie. Nawet jeśli prelekcja trwa krócej, to jest czas na pytania, a nawet krótką chwilę networkingu przed kolejną. Jeśli na konferencji jest kilka sesji tematycznych (tu były 3 równolegle), to nie ma obaw, że prelekcja w sali pierwszej się przedłuży i nie zdążymy na rozpoczęcie następnej w sali drugiej. Nie było też słabych, nieprzygotowanych prelegentów (OK, może ja nie trafiłam na słabą prelekcję i nie wiem, czy był delikwent, który ekstremalnie przynudzał albo obniżał merytorycznie loty). Najbardziej interesowały mnie prelekcje na temat UI i UX i choć te niestety dla mnie nie były odkrywcze, to zakładam, że większości się podobały. 3 sale kinowe, wypełnione po brzegi niemal w każdej sesji, robiły wrażenie.

Tak jak powiedziałam na filmie, konferencja była bardzo smaczna i zrobiła apetyt na kolejną edycję. Jeśli ktoś zapyta mnie, czy w przyszłym roku warto przyjechać na MCE i czy dowie się tu czegoś nowego, to mojej odpowiedzi powinien się domyśleć :-)

Masz chwilę? Przeczytaj jeszcze:

  • Sasha

    Ciekawe ludzi były na tej konferencje:
    Peter Steinberg – tworca najlepszego pdf-silnika, John Reid – prowadzi fajny Objective-C blog (i, chyba, jedyny).
    Nie wystarczyło tylko Raya Wenderlicha z osob wiadomych.
    Jedyne na co narzekam – wysoka cena, nie było żadnej zniżki dla studentów, chociaż konferencja byłą w formacie młodzieżowym.

jestem.mobi

Zamknij

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close