Otwórz Zamknij Wyszukaj
naglowek_nowy_mobeedick_jestemmobi

Nowy Mobee Dick

5

30 stycznia 2017

Kategorie: Blogowo

Mam niesamowitą przyjemność zaprezentować Wam nowy wizerunek firmy, którą (współ)tworzę od 4,5 lat! Wraz z całym zespołem, z nieskrywaną dumą prezentujemy dziś nową, odświeżoną markę, która przystoi naszym osobowościom, nadąża za zmianami na rynku, trafnie oddaje charakter i specyfikę branży, w której działamy, a co najważniejsze, jest ponadczasowa!

Jaki jest nowy Mobee Dick?

  • przyjazny i sympatyczny
  • konkretny i merytoryczny
  • partnerski
  • pozytywny
  • na czasie…

Zaraz zaraz, „nowy” Mobee Dick? Jaki on tam „nowy”, skoro taki jak powyżej był zawsze ;) Ubrany był jedynie w niewłaściwe szaty… Z wizerunkiem czarnego walenia w żółte paski płynęliśmy przez 4 lata. Może spójrzmy na niego po raz ostatni ;-)

Ten „stary” Mobee Dick opierał się na 3 filarach:

  • jesteśmy „mobi”, bo działamy na rynku mobilnym, a więc już sama nazwa musiała kojarzyć się z mobilnością i mobilnymi rozwiązaniami;
  • mamy osobowość, dlatego przybraliśmy sobie imię bohatera powieści Hermana Melville’a (Moby Dick) – chcieliśmy być groźni dla konkurencji, jak Moby Dick dla żeglarzy (i akurat to nam nigdy nie wyszło, bo jednak jesteśmy… zbyt sympatyczni;)
  • jesteśmy pracowici dla naszych klientów, jak pszczółki (‚bee’) w ulach!

Prawdą jest, że wielu osobom (ba, może nawet większości) dotychczasowy logotyp bardzo się podobał. Gdy zdradzaliśmy, że jesteśmy w trakcie rebrandingu, wiele osób pytało, dlaczego chcemy poprawiać coś, co jest dobre. Mnie osobiście ten stary wizerunek jednak uwierał – brakowało kropki nad „i”, brakowało spójności, świeżości. Nie przeszkadzała mi nawet karykaturalna sygnatura, po prostu brakowało mi mocnej marki, spajającej nas od wewnątrz i na zewnątrz.

Sami nie jesteśmy specjalistami od CI, więc postanowiliśmy zlecić to zadanie na zewnątrz. Pierwszy raz do tematu podeszliśmy… dokładnie 2 lata temu! O wsparcie poprosiliśmy wówczas mistrzów ze Szwajcarii, Helvetic Brands! Niestety, nie udało im się zaspokoić naszych oczekiwań (naprawdę NIE chcielibyście zobaczyć efektów ich prac;). Na drugie podejście, rok później, kredyt zaufania dostali chłopaki z Redkroft… I dali radę!

Drodzy…

…nie przedłużajmy…

…poznajcie naszego nowego Mobee Dicka!

 

Oto „najbardziej mobilny branding ever”! W dobie małych ekranów, w erze nieśmiertelnej komunikacji tekstowej, wieloznacznych emotikonów, nie mogliśmy „przyodziać” niczego bardziej trafnego. Forma ta (forma to bardzo adekwatne słowo) daje ogromne możliwości komunikacji. Nasz Wieloryb w zależności od kontekstu może przybierać różne wyrazy swojej mordki, aby jak najlepiej przekazywać treści i emocje:


Ba, pokusiłabym się o stwierdzenie, że animowany logotyp, w którym Mobee Dick zmienia wyrazy twarzy jest równorzędny wersji statycznej. Zresztą, ten statyczny logotyp może być inny na naszej stronie internetowej, inny na roll upach, inny na wizytówkach, itd. I to na każdej z wizytówek! Bo, np. ja jestem handlowcem Mobee Dicka, dla mnie hajs się musi zgadzać…


a np. Kamil, nasz strateg, nigdzie nie ruszy się bez… okularów ;)

Podsumowując, stała jest tylko typografia w podpisie i „chmurka”, inspirowana kształtem pojedynczej wiadomości SMS na iPhonie.

Właśnie! Jeśli jeszcze nie złapaliście, jak bardzo ten pomysł jest dla nas oczywisty i naturalny, to zobaczcie zrzut ekranu z naszych SMS-ów z sierpnia roku 2013:

 

Tak, można powiedzieć, że sami na taki pomysł wpadliśmy, ale… nigdy nie pociągnęliśmy go dalej. Pisałam kiedyś ile warte są same pomysły… A Maciek z Redkroft samodzielnie wpadł na to już na naszym pierwszym spotkaniu zapoznawczym i od razu wyobraził sobie, jak można egzekwować to na różnych nośnikach! Maciek to ten po lewej na poniższym zdjęciu. Po prawej to Grzesiek. Maciej i Grzegorz odwiedzili nasze biuro w Katowicach w maju 2016 roku, aby osobiście zaprezentować wyniki swojej pracy:

A to my, wystraszeni rodzice Wieloryba, po drugiej stronie stołu :)

…Czy muszę tłumaczyć, jak bardzo się nawzajem uwielbiamy od tego spotkania? ;) Od ręki wzięliśmy to, co pokazali! Nie mogę się powstrzymać i pokażę Wam pamiątkowe nagranie fragmentu godzinnej prezentacji Redkroftów. Nagrałam tylko jeden moment – początek prezentacji właściwej koncepcji. Mnie samej trzęsły się portki, czy chłopaki trafią w nasze gusta, w tym szczególne gusta naszej konserwy Mirosława i… wierzcie lub nie, ale wcisnęłam przycisk STOP RECORDING na jakieś 10 sekund przed tym, jak Miro wykrzyknął swoje sztandarowe „To jest zajebiste!!!„, po którym wszystkim spadł kamień z serca, że wreszcie – po 2 latach poszukiwań – dostaliśmy to, czego potrzebowaliśmy ;) To były niezapomniane emocje! Oglądając poniższy film, nawet bez tego Mirowego zawołania, dalej uśmiecha mi się mordka :)

Long story short, dziś wreszcie ruszamy z nową stroną internetową mobeedick.com (za kilka dni opublikuję jeszcze case study z jej powstawania). Nasz Facebook, Twitter i LinkedIn również dostają nowe szaty, wkrótce z drukarni przyjadą nowe wizytówki…

Dziś jest dzień Mobee Dicka. Bardzo się cieszę, że wreszcie możemy się tą marką chwalić. Jestem dumna, że prowadzę tak ciekawą i nieszablonową firmę!

  • redruM

    Font spoko ale ten wieloryb jakiś taki niezbyt optymistycznie nastawiony do…pracy?

    • Wcześniej „miał wodogłowie” i był „groźny”, a teraz „niezbyt optymistyczny” ;-)

      Ten nowy może być i taki. Zwróć uwagę, że koncepcja nowego logotypu pozwala nam podmieniać jego wyrazy twarzy :-)

      • redruM

        Koncepcja wyrażania emocji bardzo odważna i mam nadzieję, że będzie wykorzystywana. Na pewno znacznie lepiej niż poprzednio aczkolwiek pokazałem kumplowi i zareagował -„co to za pszczoła???”

        • Skoro kumpel w obecnym logosie widzi pszczołę, to… WOW, bo wydawać by się mogło, że rezygnując z żółtych pasków utraciliśmy ją bezpowrotnie… Dzięki za ten feedback <3 Mnie taki cieszy ;)

  • Paweł Janda

    Super! Prostota, kolorystyka i możliwość wyrażania emocji logosem miażdży :)

jestem.mobi

Zamknij

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close